O szkole
Uczeń
Dla kandydatów
Sport
Polecamy
Nauczyciel
Logowanie
| W kosza to mocarzami nie jesteśmy |
|
|
|
| Wpisany przez Mariusz Bogalecki |
| piątek, 05 marca 2010 18:08 |
|
Jechaliśmy z nadziejami, że po 3 latach w końcu wrócimy z medalem Mistrzostw Powiatu w Piłce Koszykowej. Po losowaniu trafiliśmy teoretycznie do najmocniejszej grupy. Za przeciwników mieliśmy Pluskowęsy, Obrowo i Brąchnowo (zeszłoroczny mistrz). W pierwszym meczu zagraliśmy z Pluskowęsami. Początek nawet dobry w naszym wykonaniu. Widać było respekt naszych chłopaków, szczególnie do zawodnika z nr 11( trenuje w Astorii Bydgoszcz ). Końcówka I połowy miała duży wpływ na końcowy wynik. Od stanu 6 : 4 przeciwnik uciekł nam na 11 : 4. W II połowie staraliśmy się odrobić choć część strat i mecz zakończył się naszą przegraną 19 : 10. Teoretycznie mimo jednej porażki, zwycięstwa w dwóch kolejnych meczach dawały nam nadal awans z grupy. Kolejnym przeciwnikiem było Brąchnowo. Rewelacyjna gra i konsekwentna realizacja założeń taktycznych dała nam zwycięstwo 19 : 13. Humory wróciły, bo ostatnim naszym przeciwnikiem było Obrowo. Drużyna, która dwa pierwsze mecze przegrała różnica ponad 20 punktów. Pierwsze minuty i znów piękna, skuteczna gra ze strony naszej drużyny. Po I połowie prowadzimy 9 : 4. Druga jednak była ostatnią połową rozegraną przez nas w tych zawodach. Niestety przegraliśmy 17 : 15 i wyszliśmy..... ale z hali by wrócić do domu. Tak mści się nawet na dobrych drużynach lekceważenie teoretycznie słabszego przeciwnika, tragiczna wręcz skuteczność rzutów osobistych ( 1 trafiony na 8, a nasz przeciwnik trafił 7 na 8 ). Co nam pozostaje na pocieszenie? Po pierwsze to, że z 11 zawodników, którzy pojechali do Brąchnowa w przyszłym roku może zagrać jeszcze 7. Po drugie, że I miejsce wywalczyły Pluskowęsy, II zajęło Brąchnowo ( nasi grupowi rywale ) III było Czernikowo. My ostatecznie zajęliśmy VI miejsce na osiem drużyn. Zagraliśmy w tym samym składzie, który dwa dni wcześniej był w Brąchnowie na sparingu.
|
| Poprawiony: sobota, 06 marca 2010 11:01 |
Nasz licznik






![]() | Dzisiaj | 347 |
![]() | Wczoraj | 350 |
![]() | Ten tydzień | 1908 |
![]() | Ubiegły tydzień | 3466 |
![]() | Ten miesiąc | 4375 |
![]() | Ubiegły miesiąc | 9535 |
![]() | Od 06.2009 | 129912 |
Online (20 minut): 13
Twój IP: 38.107.191.112
,
Data: Wrz 10, 2010
Twój IP: 38.107.191.112
,
Data: Wrz 10, 2010



W kosza mocarzami jednak nie jesteśmy. Oczywiście mówię tu tylko i wyłącznie o drużynie chłopców, ponieważ dziewczęta wróciły wczoraj z medalami, a my ponownie nie. Dziewczyny GRATULACJE!!!!!! 
Tak mści się nawet na dobrych drużynach lekceważenie teoretycznie słabszego przeciwnika, tragiczna wręcz skuteczność rzutów osobistych ( 1 trafiony na 8, a nasz przeciwnik trafił 7 na 8 ). Co nam pozostaje na pocieszenie? Po pierwsze to, że z 11 zawodników, którzy pojechali do Brąchnowa w przyszłym roku może zagrać jeszcze 7. Po drugie, że I miejsce wywalczyły Pluskowęsy, II zajęło Brąchnowo ( nasi grupowi rywale ) III było Czernikowo. My ostatecznie zajęliśmy VI miejsce na osiem drużyn. Zagraliśmy w tym samym składzie, który dwa dni wcześniej był w Brąchnowie na sparingu.






